Trzy młode pieśni – Elżbieta Cherezińska

Elżbieta Cherezińska - Trzy młode pieśni
Elżbieta Cherezińska – Trzy młode pieśni (okładka)
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012
Liczba stron: 624 (papier)
Forma wydanie: e-book
Moja ocena: 5/6
rating stars 5,0
  

Cykl Północna Droga dobiega końca. Oglądaliśmy świat Wikingów oczyma Sigrun, Halderd i Einara, teraz czas na młode pokolenie. Gudrun, Bjorn i Ragnar użyczają nam swoich oczu, abyśmy mogli lepiej poznać i ich świat. Kiedy są bardzo młodzi, pokazują nam inne oblicze wydarzeń, które już znamy. Kiedy jednak wyruszają w świat, to o czym tylko wspominano przy ogniu i miodzie, możemy oglądać z bliska. Dzieci widzą więcej, niż się dorosłym wydaje, mają inne oczekiwania niż ich rodzice i nie zawsze to, co zaplanowane z góry, musi się spełnić.

Świat Północnej Drogi jest silnie spolaryzowany. Chłopcy w wieku kilku lat trafiają do drużyny, gdzie uczą się współpracy i walki. Dziewczynki wychowują się przy matce, uczą się gospodarstwa, aby były dobrymi żonami, które wzmacniają sojusze i dbają o posiadłość męża. To dwa osobne światy, które łączą się na czas pobytu mężczyzn we dworze. Ale mężczyzna w domu gnuśnieje, więc nie są to częste chwile. Wiking potrafi tylko walczyć.

Gudrun od dziecka nie godzi się z rolą, jaką przydzielił jej los. Marzy o tym, żeby zostać Walkirią. Ragnar i Bjorn rozsmakowali się w podróżach i wojnie. Nie chcą wracać do swoich włości. Wędrują po świecie, szukając zemsty, a potem dlatego, że lubią. Los prowadzi ich również do Jomsborga – miasta wojów. Każde z nich spotyka na swojej drodze miłość i każde z nich schodzi z utartego szlaku ojców i matek.

Towarzyszą im przepowiednie i pieśni. Czwarta część cyklu jest najbardziej magiczna. Skandynawska mitologia i sagi przeplatają się z historycznymi postaciami i wydarzeniami.

Trzy młode pieśni to opowieść o młodzieży, ale również rozwiązanie niektórych wątków z poprzednich części. Wydaje się, że w ten sposób Cherezińska zamyka cykl, jednak gdyby chciała go kontynuować, to pozostały jeszcze wątki, które tylko czekają na ciąg dalszy.

Podobno kolejność czytania może być dowolna, jednak taka, jak przedstawiona, czyli: Saga Sigrun, Ja jestem Halderd, Pasja według Einara i Trzy młode pieśni, wydaje mi się najbardziej logiczna. Kolejne tomy opisują tę samą rzeczywistość z różnych punktów widzenia, jednak perspektywa stopniowo się rozszerza, dzięki czemu nie nudzimy się, a opowieść staje się coraz pełniejsza. Taka kolejność zgodna jest też z dążeniem tego świata ku zagładzie. Im dalsza perspektywa, tym lepiej to widać. To, co związane ze światem Wikingów, zmienia się, umiera lub odchodzi. Nastaje świat chrześcijański, a każdy, kto nie jest gotów na jego przyjęcie, musi również odejść, umrzeć lub przyjąć go. Jarlowie nie chcą przyjąć nowej religii i nowej kultury. Dopiero po śmierci wielu z nich i odejściu innych, pozostaje pogorzelisko, na którym wyrosną młode drzewa. Ale tego w tej książce nie ma. Opowieść kończy się pustką, możemy się domyślać, na podstawie tego, co wiemy, co będzie dalej.

Autorka prowadzi stronę internetową, więc jeśli chcecie poczytać, co sama pisze o swoich książkach, to tam odsyłam.

Dodaj komentarz