Pasja według Einara – Elżbieta Cherezińska

Elżbieta Cherezińska - Pasja według Einara (okładka)
Elżbieta Cherezińska – Pasja według Einara (okładka)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka, 2011
Forma wydania: e-book
Liczba stron: 392
Moja ocena: 4,5/6
rating stars 4,5

 

Einar z Vikny jest synem godiego i mieszka wraz z ojcem na wyspie, zazwyczaj z jedną ze swoich dziewięciu matek. Matki zmieniały się, jedna odchodziła, na jej miejsce przychodziła inna, każda na swój sposób opiekowała się Einarem i domem. Opowieść rozpoczyna się długo przed wydarzeniami opisanymi w Sadze Sigrun i Ja jestem Halderd. Einar jest starszy niż Sigrun i Halderd i zaczynamy mu towarzyszyć w dzieciństwie.

Tjostar, jego ojciec, ma pod opieką świątynię, gdzie składa bogom ofiary i przeżywa wizje, które są drogowskazem dla jarlów. Wizja o odejściu starych bogów, którzy robią miejsce nowemu nie podoba się jarlom. Zawiązuje się spisek, który prowadzi do zamordowania Tjostara. Od tego momentu kończy się dzieciństwo Einara. Zostaje wplątany w sprawy polityki i religii, interesy możnych i biskupów, kosztem swojego życia i miłości.

Przez wiele lat kształci się w klasztorze benedyktyńskim, potem posyłany jest na misje tajemniczego bractwa, pod kontrolą Udalryka, przełożonego klasztoru. W czasie swojej służby oraz w czasie pokutnej wędrówki Einar spotyka wielu możnych i zwykłych ludzi, nocuje w chłopskich chatach i odwiedza dwory i klasztory, a my wraz z nim mamy okazję zanurzyć się w ciszy klasztoru i zgiełku uczt. Widzimy także sznurki, które sterowały wydarzeniami przedstawionymi w poprzednich tomach. Z każdym tomem oddalamy się od codziennego życia, zyskujemy coraz szerszą perspektywę, ale nie dostrzegamy jeszcze rąk, które te sznurki trzymają. Czy są one w Rzymie?

Norwegia jest pogańską wyspą wśród chrześcijańskich krajów, co wielu osobom spędza sen z powiek. Einar wychowany w klasztorze również przyszłość swego kraju widzi wśród chrześcijan. Czy jednak znajdzie się władca, który będzie umiał skutecznie wprowadzić nową wiarę bez rozlewu krwi, bez wojny domowej? Einar w to wierzy i dąży do utworzenia w Norwegii biskupstwa.

Edukacja i działania na rzecz kościoła, życie zgodnie z regułą św. Benedykta nie oznaczają, że Einar nie ma wątpliwości, że ślepo podąża za rozkazami swoich zwierzchników. Widzi, a my wraz z nim, grę o władzę, pieniądze i wpływy. Widzi, że władcy przyjmują obcą religię, chcąc ją wykorzystać w celach politycznych albo uchronić swój kraj przed najazdem chrześcijańskich władców. Ma wątpliwości, czy swoimi czynami pomaga, czy szkodzi swojemu krajowi. Wierzy jednak, że za gestami w imię władzy pójdą ludzkie serca i że cała Norwegia będzie sławić Chrystusa, zgodnie z przepowiednią ojca.

Ale życie Einara nie tylko z klasztorem i wiarą jest związane. Są okresy, kiedy prowadzi świeckie życie, spotyka również na swojej drodze Halderd. Znajomość ich przeradza się w miłość. Namiętność łączy ich i nie pozwala o sobie zapomnieć. Każde z nich inaczej widzi przyszłość, ale drogą do tej przyszłości jest chrzest Norwegii, więc każde z nich, do tego celu podąża. Halderd wspiera Einara, budzi go do działania i motywuje, ponieważ w realizacji jego wizji widzi również szansę dla swojego syna.

Tytuły kolejnych tomów Północnej Drogi świetnie oddają treść opowieści i charakter postaci. Sigrun oddana jest staremu porządkowi, więc jej historia to saga. Halderd jest żądna władzy, zmian, jakie ona wprowadzi, tytuł podkreśla więc jej siłę i poczucie własnej wartości. Einar natomiast jest już człowiekiem nowych czasów, chrześcijańskich, opowieść o nim to pasja.

Trzeci tom Północnej Drogi to opowieść o człowieku wielowymiarowym. Dzięki wykształceniu, inteligencji, mądrości widzi więcej i dalej niż współcześni, ale nie oznacza to, że się nie myli, nie oznacza to również, że pewien jest słuszności swoich decyzji. Bohater taki jak Einar pozwala zaangażować się w podejmowanie decyzji i z wypiekami na twarzy śledzić rozwój akcji. Nie można go również jednoznacznie ocenić. Czy działał na korzyść swojego kraju czy na jego szkodę – odpowiedź będzie różna, w zależności od tego, kogo spytamy.

Jedno przemyślenie nt. „Pasja według Einara – Elżbieta Cherezińska

Dodaj komentarz