Prasa do owoców – jakość produktu najwyższym dobrem

Prasa do owoców
Prasa do owoców

Kilka miesięcy temu pojawiła się w naszej kuchni prasa do owoców. Do tej pory owoce po przefiltrowaniu nalewki lądowały w słojach i czekały na pieczyste, do którego stanowiły dodatek. Trochę mi się jednak takie chomikowanie znudziło, i słoiki w piwnicy przestały się mieścić, trzeba było więc jakość zaradzić problemowi. Prasa okazała się rewelacyjnym rozwiązaniem. Co prawda owoce do niczego się więcej nie nadają, ale za to można wycisnąć z nich wszelkie dobro, które w sobie trzymają.

Prasa ma jednak pewne wady. Nie ma wygodnego uchwytu, dzięki któremu jedna osoba mogłaby wygodnie ją obsługiwać. Nie widzę też możliwości przykręcenia jej do blatu na czas wyciskania nalewki. Koniec końców jest to zajęcie dla dwóch osób, o ile chciałabym wycisnąć wszystko co się da. Trzeba też przygotować odpowiedni zapas pieluch tetrowych, bo najlepiej nadają się do wyłożenia sitka.

Rekompensatą jest bardziej owocowy smak nalewki i jej ilość, samo sączenie bowiem powodowało spore straty. Nalewka wyciśnięta przez prasę filtruje się wolniej, ale warto się pomęczyć, ponieważ smak jest pełniejszy. Wady wydają się więc drobne w porównaniu do korzyści jakie można uzyskać. Wspominam o tym, ponieważ w kolejnych nalewkowych wpisach będzie się to urządzenie pojawiało, chciałabym aby było wiadomo o co chodzi, i że nie jest to wielka prasa przemysłowa do tłoczenia jabłek, tylko niewielki, ręczny przyrząd, który nijak wrażenia nie robi, a bardzo się przydaje.

2 przemyślenia nt. „Prasa do owoców – jakość produktu najwyższym dobrem

Dodaj komentarz