Pierwsza rocznica

Gdańsk, ul. Długa - detale na fasadzie kamienicy (fot. własna)
Gdańsk, ul. Długa – detale na fasadzie kamienicy (fot. własna)

Dziś mija dokładnie rok odkąd pojawił się na moim blogu pierwszy wpis. Mam ochotę otworzyć z tej okazji szampana, ponieważ spodziewałam się problemów. Myślałam, że wrzucę kilka wpisów i zapał mi przejdzie, a tymczasem sprawia mi to wielką radość. 

Zamierzałam początkowo pisać tylko o książkach, okazało się jednak, że jest więcej tematów, które chcę wprowadzić. Większa ilość tematów powoduje, że nie skupiam się już głównie na czytaniu, ale pozwalam sobie poświęcać czas innym zainteresowaniom. Ostatnio nawet rozważam dodanie przepisów na nalewki, tak się bowiem składa, że ciągle coś nastawiam a receptury ulatują i trudno mi je odtworzyć, a co dopiero zmienić to, co nie wyszło. Będzie z tego prawdziwy jutowy worek wypchany po brzegi.

Prowadzenie bloga pozwala mi uporządkować myśli i wrażenia, zmobilizować się do uporządkowania i obróbki zdjęć, usystematyzowania tego, co robię. Jest mi teraz nieco łatwiej pisać.

Okazało się również, że jest jeszcze jeden czynnik, którego na początku nie brałam pod uwagę. Sprawia mi przyjemność to, że czytacie i oglądacie. Jestem raczej osobą dość skrytą i spodziewałam się, że taki ekshibicjonizm będzie dla mnie problemem, tymczasem stało się odwrotnie. Cieszę się kiedy docierają do mnie sygnały, że ktoś coś u mnie zobaczył, przeczytał i wraca po jeszcze.

Pozostaje mi życzyć sobie wytrwałości, ciekawych lektur i tematów,  a Wam zadowolenia z treści, jakie wychodzą spod moich palców.

4 przemyślenia nt. „Pierwsza rocznica

  1. I jeszcze takie coś mi wyskoczyło po kliknięciu w link z subskrypcji: Catchable fatal error: Object of class WP_Error could not be converted to string in /home/draakhan/domains/jutowyworek.pl/public_html/blog/wp-includes/pluggable.php on line 914

  2. Gratulacje i jeszcze 100 lat blogowania, wielu pomysłów na wpisy, wielu czytelników oraz rosnących wykresów w statystykach 🙂

Dodaj komentarz